Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 
About Me Member Deviously Deviant Muerte2501Male/Poland Recent Activity Deviant for 2 Years
Needs Premium Membership
Statistics 11 Deviations
87 Comments
1,546 Pageviews

Opowieść wigilijna

Thu Dec 25, 2008, 7:19 AM
No i mamy święta. Sol Invictus się narodził. Wszystkie dzieci cieszą mordki, jest choinkowo i śnieżnie. Innymi słowy zajebozja na kółkach (z zimowymi oponami). Postanowiłem wykorzystać ten najpiękniejszy czas w roku na pracę twórczą (i przeprowadzić przy okazji mały eksperyment). No... Do dzieła.

Opowieść o Pechowym Tomaszu (z morałem).

Pewnego razu w niewielkiej mieścinie na Podlasiu mieszkał sobie mały chłopczyk imieniem Tomasz. Tomasz był niezwykle grzecznym i uczynnym chłopcem, dobrze się uczył i był dumą dla swojej rodziny.
Nie miał co prawda kolegów, ale miał w swoim serduszku głęboką nadzieję, że jego dobroć zostanie kiedyś wynagrodzona i spotka prawdziwych przyjaciół.
Pewnej śnieżnej zimy, tuż przed wigilią mama Tomasza wysłała go do sklepu, żeby kupił karpia i składniki na makowiec. Chłopak bez słowa protestu wziął od matki pieniądze i wyruszył do oddalonego o zaledwie 100 metrów sklepu spożywczego.
Niestety na jego nieszczęście zauważył go Krystian, bardzo zły i niegrzeczny chłopczyk, który mieszkał w tym samym co Tomasz bloku. Był pijany i najwyraźniej bardzo czymś zdenerwowany.
- Ej gnojku! Noga! - Zawołał za Tomaszem Krystian. Tomasz wiedział, że jeśli nie podejdzie do sąsiada, może być w niezłych tarapatach. Tym bardziej, że ulica była kompletnie pusta a było już po godzinie 17 wiec dawno zapadł zmrok. Niepewnym krokiem, z łomoczącym sercem Tomasz podszedł do Krystiana.
- O co chodzi Krystian? - Zapytał niepewnie.
- Wyskakuj z kasy! - odpowiedział tamten tonem nie znoszącym sprzeciwu.
- Ale mama wysłała mnie do sklepu po karpia i mak... - wydukał chłopak drżącym głosem.
- A wykurwić ci w ryj? - Usłyszał natychmiast.
- Ale... - Zaczął niepwenie, nie wiedząc, że nie odpowiada się na pytania retoryczne. Najpierw oberwał pięścią. Zdezorientowany przewrócił się na ziemię. Nie zdążył się jeszcze podnieść kiedy poczuł pierwsze kopnięcie. Po nim serię nastę;pnych. Kiedy wreszcie zemdlał z bólu, jego sąsiad postanowił się zabawić i poskakać trochę po bezwładnym i bezbronnym ciałku, które właśnie zmasakrował. Potem zabrał Tomaszowi pieniądze i odszedł niezauważony w kierunku domu. O śmierci syna rodzice dowiedzieli się jeszcze tego samego dnia, kiedy jego tato wyszedł sprawdzić, czemu syn tak długo nie wraca.
Wigilia w rodzinie Tomasza była koszmarem. Ojciec nie wytrzymał psychicznie, opił się i powiesił w szafie. Matka Tomasza przeżyła totalne załamanie nerwowe i resztę życia spędziła w zamkniętym zakładzie dla psychicznie chorych.
Co do Krystiana. Tego roku jego święta były wyjątkowe. Jego rodzice (bardzo zamożni ludzie) kupili jemu i jego bratu po nowym komputerze i zestawie modnych ubrań. Wszyscy wspaniale się bawili i ś;piewali kolędy.
Krystian wyrósł na znanego i dobrze zarabiającego prawnika. Miał kochającą żonę i przepiękną córeczkę. Przeżył swoje życie w dostatku i szczęściu. Umarł w gronie najbliższych z uśmiechem na ustach.
KONIEC

A teraz pytanie drodzy czytelnicy:
Jaki jest morał z powyższej opowieści?

P.S.
Sorry za wszelkie błędy ortograficzne i stylistyczne, które pojawiły się w tym journalu. Jeśli coś dostrzeżecie raportujcie bez wahania.

Wesołego przesilenia!

  • Mood: Christmas Spirited
  • Listening to: Abney Park
  • Reading: Cheap horror books <lolz>
  • Watching: the world go by.
  • Playing: with my thoughts.
  • Eating: Christmass food.
  • Drinking: Way too much :)

deviantID

No deviantID yet.

Devious Info

No devious info yet.

deviantART Community Board

[x]

Comments


:icongrzeczar:
Dzięki za fav mych dwóch prac :) Fnord! :D
23

--
\\ \\\ -----
"You must have chaos within you to give birth to a dancing star.”
F. Nietzsche
:iconsirgrunt:
Thanks for the fav.

--
"I have nothing to hide. Except my secrets." -NB
:iconcallligrapher:
Thank you very
much for the Faving..!!


Nafi Hakki
:iconmyrdwin:
Hey ! Many thanks for the :+fav: !
:iconiranahl:
Dzięki za Fava :D

--
The vengeance of heaven is slow but sure!
:iconiranahl:
Synu !! Czemuż się nie pochwalił kontem na DA!!!

--
The vengeance of heaven is slow but sure!
:iconmuerte2501:
Przepraszam tato, to się więcej nie powtórzy (nie będę zakładał więcej kont) :)

--
Mirdautas vras !
:iconmuerte2501:
W sensie niepochwalenie się się nie zdarzy:)

--
Mirdautas vras !
:iconiranahl:
No! w ramach rekompensaty możesz flaszkę postawić :D

--
The vengeance of heaven is slow but sure!

Site Map